Woda czyli związek chemiczny o wzorze H2O to najistotniejszy element życia na naszej planecie. W swojej naturalnej postaci jest przeźroczysta i pełna minerałów. Jednak człowiek lubi sobie poprawiać komfort życia i przez jego modyfikacje powstała między innymi woda gazowana, która ma zarówno zwolenników jak i przeciwników.
Nie trzeba całkowicie rezygnować z picia wody gazowanej. Grunt, że ludzie zaczynają coraz częściej sięgać w ogóle po wodę. W naszym kraju wielu rodaków ma z tym problem. Najczęściej na półkach czy w lodówce znajduje się słodzona woda gazowana. Tymczasem o właściwościach zwykłej wody gazowanej wiadomo naprawdę dużo. I na ich podstawie można stwierdzić, że nie trzeba całkowicie eliminować jej z diety.
Jak się robi wodę gazowaną?
Jej historia jest już całkiem długa. Pojawiła się w Anglii w XVIII wieku. Zwana jest także wodą sodową. Powstaje dzięki nasyceniu wody dwutlenkiem węgla o różnym stężeniu, z stąd możemy zakupić wodę gazowaną czy lekko gazowaną. Dodatkowo charakteryzuje się występowaniem bąbelków. Można podzielić ją więc na trzy odmiany:
- Woda nisko nasycona dwutlenkiem węgla – poniżej 1500 mg/l,
- Woda średnio nasycona dwutlenkiem węgla – od 1500 do 4000 mg/l,
- Woda wysokonasycona dwutlenkiem węgla – powyżej 4000 mg/l.
Woda gazowana – zalety i wady
Istnieje wiele mitów i opinii o wodzie gazowanej. Wiele z nich jest głównie negatywnych, a jak pojawiają się te dobre to i tak uważa się, że są nie prawdziwe. Pojawiają się między innymi opinie, że niszczy szkliwo ze względu na to, że jest bardziej wodą kwasową. Nie jest to prawdą. Nie ma żadnego wpływu na erozję szkliwa. Mogłoby się tak wydarzyć, gdybyśmy trzymali taką wodę w ustach powyżej kilkunastu minut, a raczej mało kto tak pije wodę. Można spotkać również stwierdzenia, że woda gazowana powoduje osteoporozę. W skrócie mówiąc – niszczy nasze kości. Tutaj jest to poniekąd prawda, ale tylko w momencie gdy znajduje się w niej duża ilość sodu i fosforu z małymi stężeniami magnezu i witaminy D. Sięgając więc po wodę warto więc zwrócić uwagę, by była niskosodowa. Ogólnie rzecz biorąc uważa się, że woda gazowana pogarsza stan zdrowia. Owszem, pita w dużych ilościach jako podstawowy element diety nie jest najlepszym wyborem. Jednak w małych ilościach, jako dodatek do codziennej diety może pomóc między innymi w zaparciach. Pomaga we wchłanianiu magnezu i wapnia. Więc dla osób mających takie problemy może być bardzo pomocna.
Podkreślamy jeszcze raz, że całkowite wykluczenie wody niegazowanej z diety nie jest rozsądnym pomysłem. Nadmierne ilości gazu mogą doprowadzić do poczucia dyskomfortu, wzdęć i rozpychania jelit.
Szklanka wody gazowanej pita od czasu do czasu może być świetnym rozwiązaniem między innymi na upalne dni. Woda gazowana zdecydowanie bardziej gasi pragnienie i orzeźwia. Dzięki nasyceniu jej dwutlenkiem węgla łatwiej gasi wspomniane pragnienie, a musujące bąbelki dodają orzeźwienia. Warto jednak pamiętać, że ugaszenie pragnienia to nie jest nawodnienie organizmu.
Woda gazowana nie jest wskazana też dla każdego. Powinny szczególnie ograniczać ją osoby, które mają problemy między innymi z
- nawracającymi problemami gastronomicznymi,
- z zespołem jelita drażliwego,
- mające problem ze zgagą i wrzodami,
- mające problem ze wzdęciami,
- cierpiące na POCHP,
- z problemami z nadciśnieniem tętniczym.
Reasumując woda gazowana nie szkodzi, gdy jest pita w małych ilościach. Gdy stanowi alternatywę do codziennej diety, jako odskocznia od wody czystej, nie gazowanej a najlepiej żywej wody. W przesadnych ilościach faktycznie może zacząć negatywnie wpływać na ludzki organizm.




